czwartek, 29 sierpnia 2013

* Venus, Pianka do golenia z ekstraktem z melona i grejfruta *

Tani i dobry produkt?


Opis produktu: Ułatwia usuwanie zbędnych włosów z nóg, pach i bikini. Ekstrakt z melona łagodzi podrażnienia. Ekstrakt z grejpfruta nawilża i oczyszcza skórę dzięki zawartym w nim aminokwasom i kwasom owocowym, a dzięki dużej zawartości witaminy C odpręża i tonizuje skórę. Formuła pianki nie zawiera konserwantów.
Skład: Aqua, Triethanolamine, Palmitic Acid, Stearic Acid, Butane, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cocos Nucifera Oil, Propane, PEG-75 Lanolin, Oleamide DEA, Dimethicone, Polyquaternium-7, Propyene Glyocol, Cucumis Melo Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit), Fruit Extract, Parfum, Isobutane, Geraniol, Citronellol, Limonene.

Cena: 6-7zł / 200ml

Moja opinia: Pianka ma delikatny przyjemny zapach, dobrze się pieni i rozprowadza, bardzo ułatwia depilacje, skóra po jego zastosowaniu jest taka jakby nawilżona i gładziutka, fajne uczucie, nie powoduje żadnych podrażnień, usuwam ją nożykiem i bardzo fajnie z nim współpracuje, nie mam dużych problemów z podrażnieniami przy goleniu, ale na pewno ona ich mi nie powoduje. Jednak co do wrastania włosów nie zaprzestaje temu. Jest bardzo wydajna, mam ją i mam i jeszcze jest jej dosyć sporo. I do tego ta cena, z czystym serduszkiem polecam! ;)

***

Ostatnio stwierdziłam, że włączę sobie opcje publikowania komentarzy by nie przeoczyć żadnego i do wszystkich móc zajrzeć jednak skończyło się to zaznaczeniem ośmiu komentarzy i kliknięciem USUŃ zamiast UDOSTĘPNIJ.
Opcje wyłączyłam i jeśli któraś z Was  zauważyła ten błąd to bardzo przepraszam, jednak za komentarze dziękuje!
Niezdara ze mnie :/


Dziękuje za wszystkie komentarze, które dodajecie!
Nie sądziłam, że będę tak miło przez Was przyjęta :)

28 komentarzy:

  1. osobiście jej nie znam, chyba jednak mam ochotę na poznanie i zakupię ją przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam o tej piance, tylko chyba innym zapachu, coraz bardziej mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  3. aktualnie używam pianki z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy tej pianki:)Ale wygląda interesująco!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam, była fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś używałam innej wersji i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta pianka zdetronizowała kupowaną od dłuższego czasu isanę :) jest wydajna, świetnie pachnie i nie wysusza skóry - niczego więcej mi nie potrzeba.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję! :)
    http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam i nie będę miała szkoda - niestety muszę używać depilatora lub plastrów z woskiem

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam ciągle problem z podrażnieniami po goleniu, spróbuję tej pianki, skoro się u Ciebie Nefi tak sprawdziła, może u mnie też da radę, chociaż będzie ciężko.
    oj nie dziw się, że Cie wszyscy dobrze przyjęli, bo wszystko z Tobą w porządku, fajnie, że też się zaaklimatyzowałaś :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką tylko chyba z mango :) Dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ją lubię, w przeciwieństwie do jej konwaliowej "siostry" ;)
    Dodałam Twój blog do obserwowanych i nominowałam do Liebser Blog Award. Szczegóły znajdziesz tutaj: http://anetine.blogspot.com/2013/08/nominacja-do-liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba w poniedziałek w nią zainwestuję, zachęciłaś mnie ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używam przy depilacji żadnych pianek :) Ale chyba kiedyś spróbuję i zobaczę czy jest jakaś różnica :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam piankę Venus,ale jakoś mnie do siebie nie przekonuje jednak wolę mydło z wodą :)
    super blog,ciekawe recenzję z pewnością będe zaglądać częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam inną wersję zapachową tej pianki, ale jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda interesująco, fajnie że się sprawdza :) Ja jednak takich produktów nie używam, u mnie najlepiej i najszybciej sprawdza się najnormalniejsze mydło.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam Balea pianki:) tej nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam z Balei z trawą cytrynową, jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam z Balea - męską, uwielbiam męskie pianki :-) polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię tą piankę , zapach jest przyjemny ;D Chociaż te z Balea czy Isana też są całkiem fajne :) Obserwuję i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  23. też jej używałam :) na przemian z isaną

    OdpowiedzUsuń
  24. Taka pianka to nie dla mnie. Wolę używać wosk lub depilator.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz = mój uśmiech :)